Nuta.pl - dobra strona muzyki
Zobacz także:  |  www.stopklatka.pl    www.nuta.pl  |  www.gwiezdne-wojny.pl


Stopklatka - internetowy serwis filmowy


J.R.R Tolkien
Autor Legenda Bibliografia
Ksiazka
Powieść Bohaterowie Rasy KrainyRasy Czytamy ksiązkę Języki Tolkiena Chronologia
Film
Tolkien i film Film P. Jacksona Recenzje Obsada Twórcy Wiadomości Galeria zdjęć Zwiastuny Wywiady DVD
Rozmaitosci
Hobbyit
Pod Zielonym Smokiem

Czerwona ksiega
Do ściągnięcia Felietony Sklep Czat Forum FAQ Konkursy Ankiety Kalendarium Tolkien w Internecie Kontakt

 

Let The Hobbit Happen!
TOLKIEN I FILM

Zaraz po wydaniu książki pomyślano o jej sfilmowaniu i od razu widziano w tym materiale ogromne zagrożenia. Jak na ekranie kinowym można było pokazać pełen świat stworzony przez Tolkiena? Technika filmowa stała wtedy na niskim poziomie rozwoju i wiarygodne odtworzenie przygód Froda oraz jego przyjaciół było raczej niemożliwe. Chyba, że weźmiemy pod uwagę technikę animacji, która w połowie lat 50. przeżywała swój rozkwit za sprawą filmów Disneya.

W 1957 roku z Tolkienem skontaktowali się Al Brodax, Morton Gary Zimmerman i Forest J. Ackerman, którzy przedstawili mistrzowi pomysł na realizację animowanego filmu na podstawie "Władcy Pierścieni". Tolkien poddał śmiałków próbie i strasznie rozłościła go ich słaba znajomość realiów Śródziemia. W dodatku trzej twórcy przedstawili pisarzowi pewne planowane zmiany w filmie. Pomysł, by hobbici wędrowali używając orków, a nie swoich krótkich nóżek, przelał czarę goryczy. Pierwsza próba ekranizacji książki dobiegła końca. Lecz śmiałków, próbujących zmierzyć się z powieścią, nie brakowało. Na początku lat 70. o realizacji filmu myślał John Boorman, dziesięć lat później z tych marzeń powstała stylowa opowieść o królu Arturze pt. "Excalibur".

Pod koniec lat 70. Ralph Bakshi, uznany twórca filmów animowanych, postanowił w swoim stylu zekranizować "Władcę Pierścieni". Tak więc technika animacji przeplatana była wstawkami fabularnymi, a film okazał się totalną klapą, nawet dla mało wybrednej publiczności. Bakshi przeniósł na ekran tylko część powieści. Na ekranizację pozostałej części producenci nie wyłożyli już pieniędzy. Dziś w wypożyczalniach kaset wideo można odnaleźć ten film, który może być dla wielkich fanów orężem w walce przeciwko ekranizacji książek Tolkiena. Niestety dwaj twórcy – Arthur Rankin i Jules Bass – zdecydowali się pociągnąć ten temat i powstał, mało znany na szczęście, film na podstawie "Powrotu Króla" oraz "Hobbit". Te dwa filmy omijane są szerokim łukiem nawet przez zagorzałych fanów tematu.

Blisko ekranizacji "Władcy Pierścieni" był sam George Lucas, ale z jego planów wyszedł... "Willow", obraz ocierający się nieznacznie o klimat prozy Tolkiena. O filmie myślał Francis Ford Coppola, ale sił starczyło mu tylko na "Draculę". Wydawało się, że wreszcie przyszedł czas na hollywoodzką wysokobudżetową ekranizację wielkiej książki.

Tymczasem prawa do ekranizacji książki posiadał cały czas Saul Zaentz, ten sam, który wydał pieniądze na "Władcę..." autorstwa Ralpha Bakshi. Ale Saul Zaentz znany jest też jako producent tak znakomitych filmów, jak: "Lot nad kukułczym gniazdem", "Amadeusz", "Nieznośna lekkość bytu" i "Angielski pacjent" (w sumie trzy Oscary za najlepszy film i nagroda Irvinga G. Thalberga dla najlepszego producenta).

Musiało minąć 20 lat, by ten znakomity producent (rozsmakowany w pracy nad filmowymi wersjami wspaniałych książek i sztuk teatralnych) raz jeszcze zechciał zmierzyć się z prozą Tolkiena. 28 lutego 2001 roku Zaentz skończył 80 lat, przy "Władcy Pierścieni" postanowił sprawować nadzór tylko jako executive producer. Produkcję i realizację filmu powierzono ludziom znacznie młodszym i znającym lepiej potrzeby współczesnej widowni kinowej. Także technika osiągnęła poziom, który umożliwiał ukazanie w pełni świata stworzonego we "Władcy Pierścieni", ale od początku wiadomo było, że prace nad filmem pochłoną niemałe pieniądze. Oto przyszedł najlepszy czas, by ukazać światu pełną wersję opowieści opisanej przez J.R.R Tolkiena.

Krzysztof Spór
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Internetowy Serwis Filmowy Stopklatka, email: wladca@stopklatka.pl.
TOLKIEN toplista